Ruby Wing, czyli lakiery zmieniające kolor!

Lakier zmieniający kolor pod wpływem promieni słonecznych? Ale jak? To w ogóle działa? Taka była moja pierwsza reakcja i pierwsze pytania, które wpadły mi do głowy po przeczytaniu email-a. No cóż, warto spróbować przyznam się Wam, że na tego kuriera, czekałam ze zniecierpliwieniem. Poznaj moją opinię, na temat genialnego lakieru, który spełnia swoje zadanie!

Małe pudełko a w nim trzy lakiery. Trzy cudowne kolory, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Neonowy róż – GROUPIE, rudy – CYPRESS, oraz beżowy – SANDY SHORE – pasują do mnie jak ulał!

Na każdej butelce jest oznaczenie tego jak lakier będzie zachowywał się w pomieszczeniu i na dworze!

Buteleczka (ze złotymi wykończeniami, które uwielbiam!) zawiera 15 ml lakieru. Jest to standardowa ilość, jaką teraz otrzymujemy od większości producentów, różnica jest jedna – wydajność! I tu testowany przeze mnie lakier wygrywa, muszę Wam powiedzieć, że w tych droższych i tych tańszych nigdy nie spotkałam się z idealnym kryciem już za pierwszym razem. Ruby Wing pokrył płytkę mojego paznokcia już po nałożeniu pierwszej warstwy i nie wymagał kolejnych – przez co starczy nam na dłużej!

DSC_0044

Pędzelek jest cieniutki, tak wiem, ja sama nie przepadam za cienkimi pędzelkami, nawet przyzwyczajona jestem już do tych grubych, gdzie wystarczy jedno pociągnięcie, zamiast tych standardowych dwóch, czy nawet trzech. Jednakże… Przy Ruby Wing jest to ułatwienie malowania, dlaczego? Lakier jest rzadki i w przypadku domalowania do krawędzi paznokcia mógłby zdarzyć się damski wypadek! Lakier pokryłby również część skórki. Dzięki pędzelkowi możemy pomalować paznokieć z wręcz chirurgiczną precyzją! 

Jako pierwszy na moich paznokciach pojawił się kolor beżowy. Jest uniwersalny, a że zbliżała się impreza – osiemnaste urodziny mojej kuzynki – w gronie rodziny, nie chciałam przesadzać! Pomalowałam lakierem paznokcie i już po dosłownie kilku minutach mogłam wrócić do obowiązków domowych. Lakier wysechł – za co również duży plus dla firmy!

Jako osoba przyzwyczajona do normalnych lakierów, które swojego koloru nie zmieniają – kompletnie nie zwracałam uwagi na różnicę w kolorze. Po prostu, poszłam do sklepu i to Ekspedientka zwróciła mi uwagę mówiąc : O kurcze, jaki fajny lakier! Spojrzałam na swoje paznokcie, jednak nie wiedziałam o co jej chodziło, dalej były beżowe… Wyszłam ze sklepu i… są ciemne?! Jak te śliwki, nie fioletowe, a bardziej czerwonawe!

Wróciwszy do domu stwierdziłam, że to najlepsze lakiery, jakie kiedykolwiek miałam w swojej kolekcji! Są wyjątkowe!

Wraz z lakierami, dostałam również katalog pełen niesamowitych kolorów i uwierzcie mi, na tych trzech, się nie skończy – już wybrałam kolejne kolory!

Lakier kosztuje 45 złotych w sklepie internetowym (shop.eurofashion.com/), ale za tę cenę, naprawdę warto go kupić, same zobaczcie efekty :

DSC_0054-horz
SANDY SHORE
DSC_0066-horz
GROUPIE
DSC_0071-horz
CYPRESS
Reklamy

6 uwag do wpisu “Ruby Wing, czyli lakiery zmieniające kolor!

  1. Sandy Shore ❤
    Choć nie ma za bardzo budżetu, aż bym kupiła…
    Fajny wpis. Naprawdę nie sądziłam, że takie lakiery działają. Pewnie nie stosuje się do nich topcoat-u. A basecoat?
    Pozdrawiam 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s